Umów bezpłatną konsultację
Case study · Domy i zabudowa szeregowa · Sandomierz

60+ leadów i 2 rezerwacje w pierwszym miesiącu.

Mniejsze miasto, klient po dwóch latach z inną agencją, sceptyczny na starcie. Wynik przyszedł w pierwszym miesiącu — nie po kwartale „rozkręcania algorytmu".

60+
leady · 1. mies.
2
rezerwacje · 1. mies.
2–3 tys.
zł budżetu · 1. mies.
200
leadów · 8+ mies.
13
rezerwacji łącznie
5
sprzedanych domów
Kontekst

MBCH buduje domy, bliźniaki i szeregówki w Sandomierzu — ok. 50 lokali w budowie i planach. Sprzedaż opierała się na poleceniach: rezerwacje „kapały", ale niesystematycznie. Wcześniej Marcin przez ~2 lata współpracował z inną agencją (Facebook + Google Ads):

„Z poprzednią agencją na stu leadów 10 było zainteresowanych, reszta to przypadek — ktoś kliknął, nawet nie wiedział, w jakiej sprawie dzwonimy."

Do tego czas naglił — budowa postępowała, do końca zostały 4 miesiące. I zdrowa dawka sceptycyzmu:

„Byłem trochę sceptycznie nastawiony, nie spodziewałem się aż takich efektów."

Co zrobiliśmy

Pełne wdrożenie HyperSell z reklamami na lokalny rynek i okolice. Onboarding po stronie Marcina:

„Dostałem instrukcje, co po kolei wykonać. Zajęło mi to może 2 godziny. Wszystko było jasne i proste."

„Całe wdrożenie trwało od naszej rozmowy około tygodnia i pierwsze kampanie już wystartowały."

Wynik

Pierwszy miesiąc: 60+ leadów, 2 rezerwacje, ~5 umówionych spotkań, budżet 2–3 tys. zł. Ale ważniejsza od liczby jest jakość — leady przychodzą przygotowane:

„Czasami jest tak, że ja nawet nie zdążę zadzwonić do klienta, a klient już sam dzwoni — po wyświetleniu reklamy."

„Te leady są już podgrzane, klient jest przygotowany, ma informacje, czeka tylko żeby podpisać umowę albo odbyć prezentację."

Po ośmiu miesiącach współpracy licznik pokazuje: 200 kwalifikowanych leadów, 13 rezerwacji, 5 sprzedanych domów. Problem zmienił kształt:

„Nie mam czasu na obsługę klientów i potrzebuję dodatkowej osoby, która mnie w tym wyręczy."

wideo · Wistia
Marcin · MBCH
Co na to Marcin

Kwota, którą inwestujemy, to nic w stosunku do tego, co możemy stracić.

Uczciwie

Marcin sam przyznaje, że nie zawsze dzwonił do leadów w 2–3 godziny, jak zalecamy — i sam ocenia, że sprzedałby więcej, gdyby trzymał się procesu. To najlepsza ilustracja tego, jak działa ten system: leady dowozi maszyna, ale telefon musi wykonać człowiek. Dlatego szybka reakcja po Twojej stronie to nasz jedyny twardy warunek współpracy.

Budujesz w mniejszym mieście i chcesz wyniku w pierwszym miesiącu, nie „po rozkręceniu"?
Umów bezpłatną konsultację