Mniejsze miasto, klient po dwóch latach z inną agencją, sceptyczny na starcie. Wynik przyszedł w pierwszym miesiącu — nie po kwartale „rozkręcania algorytmu".
MBCH buduje domy, bliźniaki i szeregówki w Sandomierzu — ok. 50 lokali w budowie i planach. Sprzedaż opierała się na poleceniach: rezerwacje „kapały", ale niesystematycznie. Wcześniej Marcin przez ~2 lata współpracował z inną agencją (Facebook + Google Ads):
„Z poprzednią agencją na stu leadów 10 było zainteresowanych, reszta to przypadek — ktoś kliknął, nawet nie wiedział, w jakiej sprawie dzwonimy."
Do tego czas naglił — budowa postępowała, do końca zostały 4 miesiące. I zdrowa dawka sceptycyzmu:
„Byłem trochę sceptycznie nastawiony, nie spodziewałem się aż takich efektów."
Pełne wdrożenie HyperSell z reklamami na lokalny rynek i okolice. Onboarding po stronie Marcina:
„Dostałem instrukcje, co po kolei wykonać. Zajęło mi to może 2 godziny. Wszystko było jasne i proste."
„Całe wdrożenie trwało od naszej rozmowy około tygodnia i pierwsze kampanie już wystartowały."
Pierwszy miesiąc: 60+ leadów, 2 rezerwacje, ~5 umówionych spotkań, budżet 2–3 tys. zł. Ale ważniejsza od liczby jest jakość — leady przychodzą przygotowane:
„Czasami jest tak, że ja nawet nie zdążę zadzwonić do klienta, a klient już sam dzwoni — po wyświetleniu reklamy."
„Te leady są już podgrzane, klient jest przygotowany, ma informacje, czeka tylko żeby podpisać umowę albo odbyć prezentację."
Po ośmiu miesiącach współpracy licznik pokazuje: 200 kwalifikowanych leadów, 13 rezerwacji, 5 sprzedanych domów. Problem zmienił kształt:
„Nie mam czasu na obsługę klientów i potrzebuję dodatkowej osoby, która mnie w tym wyręczy."
Kwota, którą inwestujemy, to nic w stosunku do tego, co możemy stracić.
Marcin sam przyznaje, że nie zawsze dzwonił do leadów w 2–3 godziny, jak zalecamy — i sam ocenia, że sprzedałby więcej, gdyby trzymał się procesu. To najlepsza ilustracja tego, jak działa ten system: leady dowozi maszyna, ale telefon musi wykonać człowiek. Dlatego szybka reakcja po Twojej stronie to nasz jedyny twardy warunek współpracy.