Zebraliśmy wszystko, o co deweloperzy pytają nas na konsultacjach — i odpowiadamy tak samo szczerze jak tam. Łącznie z pytaniami, na które odpowiedź brzmi „to zależy" albo „nie".
Grupa 1
Czy to działa?
7 pytań
Pewności nie ma i nikt uczciwy Ci jej nie da. Mamy za to wyniki w różnych segmentach, miastach i skalach: Paweł pod Warszawą — 2 domy zimą przy 2 000 zł budżetu; Socha Home pod Krakowem — 11 z 14 domów; Bartosz w Szklarskiej Porębie — 36 z 36 apartamentów; Marcin w Sandomierzu — 60+ leadów w pierwszym miesiącu. Twoja inwestycja musiałaby być bardzo specyficzna, żeby nie zadziałało — a jeśli tak będzie, usłyszysz to od nas na konsultacji, zanim wydasz złotówkę. Paweł po współpracy mówi krótko: „Po prostu brać w ciemno." My wolimy, żebyś najpierw zobaczył liczby.
Wiemy, bo większość naszych klientów przyszła z tym samym doświadczeniem. Typowe agencje robią trzy rzeczy źle: formularze błyskawiczne w Mecie (dane zaciągają się same → 80% przypadkowych leadów), zero follow-upu (lead nie odbierze raz i znika z procesu) i zero optymalizacji (kampania „ustawiona raz na zawsze"). Marcin miał przed nami inną agencję przez 2 lata: „Na stu leadów 10 było zainteresowanych, reszta to przypadek — ktoś kliknął, nawet nie wiedział, w jakiej sprawie dzwonimy." U nas kwalifikacja odbywa się zanim lead trafi do Ciebie: cena i lokalizacja są widoczne przed formularzem, a pola trzeba wypełnić ręcznie.
10 dni od startu współpracy do uruchomienia systemu. Pierwsze leady — tego samego dnia, w którym ruszają reklamy. Pierwsze rezerwacje średnio w 1–2 miesiące. Marcin: „Agencje zasiewają, że trzeba pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, żeby zaczęło działać — a tutaj bardzo szybko poszło."
Rozumiemy — nasi klienci mówili to samo przed startem. Paweł: „Dostałem taki przekaz, że dostanę gruszki na wierzbie. Nie mogłem w to uwierzyć… a ty te gruszki na wierzbie dowiozłeś." Bartosz sprawdzał to dłużej niż ktokolwiek: „Miałem nadzieję, że będziemy sprzedawać co miesiąc jedną transakcję… i widać, że przez trzy lata ta współpraca trwała." Wszystkie liczby na tej stronie pochodzą z realnych kampanii i są do zweryfikowania — łącznie z wideo-opiniami klientów z imienia i firmy.
Może wcale nie my. Jeśli masz niski CPL, a leady zamieniają się w umowy — powiemy Ci to szczerze i rozejdziemy się bez rozmowy sprzedażowej. Pracujemy tam, gdzie sprzedaż jest losowa, kontrola żadna albo potencjał niewykorzystany. Jeśli nie wiesz, jaki masz CPL i ile leadów kosztuje Cię jedna umowa — to dobry powód na konsultację.
Mamy klientów we wszystkich segmentach: HammerMed w Łodzi — 197 mieszkań premium; Bartosz — apartamenty inwestycyjne w górach; Proproperty — warszawski rynek z wyższym CPL; Paweł — kilka bliźniaków pod Warszawą. Skala nie zmienia mechaniki — zmienia budżet i tempo.
Nie obiecujemy konkretnej liczby sprzedanych lokali — każdy, kto to robi, zgaduje. Obiecujemy konkretną mechanikę: system, jakościowe leady i pracę na liczbach co tydzień. Ryzyko ograniczamy inaczej: pracujemy miesiąc na miesiąc, więc jeśli po pierwszym miesiącu nie widzisz sensu — kończysz bez kar i bez dyskusji. O szczegółach rozmawiamy na konsultacji.
Grupa 2
Jak wygląda współpraca?
7 pytań
Konkretne kwoty pokazujemy na konsultacji — razem z kalkulacją dla Twojej inwestycji, bo bez znajomości skali i cen lokali każda liczba byłaby wróżeniem. Rama jest prosta: jednorazowe wdrożenie systemu + miesięczna obsługa + budżet reklamowy, który płacisz bezpośrednio do Meta (nie przez nas — widzisz każdą złotówkę). Dla porównania: pośrednik za sprzedaż jednego domu wartego 1 mln zł bierze ok. 30 000 zł prowizji. Nasz system kosztuje ułamek tego i pracuje przy każdej transakcji. Marcin ujął to tak: „Kwota, którą inwestujemy, to nic w stosunku do tego, co możemy stracić."
Zależy od skali i tempa, którego oczekujesz. Dla porządku — budżet reklamowy idzie bezpośrednio do Meta, osobno od naszego wynagrodzenia. Nasze kampanie klientów startowały od 2–3 tys. zł miesięcznie (Paweł, Marcin) po większe budżety przy większych inwestycjach. Zasada: lepiej zacząć od minimum, zobaczyć wyniki i skalować, niż zaczynać od dużej kwoty „na wiarę".
Nie. Pracujemy miesiąc na miesiąc, bez 12-miesięcznych kontraktów i kar za rezygnację. Do startu wystarczy akceptacja mailowa. Retencja u nas wynika z wyników, nie z prawników.
Po konsultacji i decyzji dostajesz checklistę z instrukcjami — każdy punkt z wideo pokazującym, co kliknąć. Twoja część (dostępy, wizualizacje, brief) to ~2 godziny łącznie. Marcin: „Dostałem instrukcje, co po kolei wykonać. Zajęło mi to może 2 godziny. Wszystko było jasne i proste." Potem przez tydzień my budujemy system, testujemy całą ścieżkę testowym leadem, Ty akceptujesz materiały — i startujemy. Całość: 10 dni.
My: reklamy, landing, automatyzacje, cotygodniowa optymalizacja, comiesięczna konsultacja, follow-upy SMS/e-mail do leadów. Ty: telefon do leada w 2–3 godziny, rozmowy i spotkania, ~1 godzina dziennie na obsługę. Bartosz o tym modelu: „Pasowało mi, że to nie jest dodatkowy etat — to tylko faktura, spotykamy się online i obgadujemy tematy."
Wspólny kanał na Slacku na bieżąco (odpowiadamy w godzinach pracy w kilka godzin) + raz w miesiącu konsultacja 30–45 min: liczby, wnioski, plan na kolejny miesiąc. W pierwszym miesiącu kontakt jest częstszy. Nie zasypujemy Cię PDF-ami co tydzień — rozmawiamy o tym, co realnie wpływa na sprzedaż.
Nie. Słabe wizualizacje poprawiamy albo generujemy własne — to standardowa procedura, nie dopłata. A strona główna nie jest potrzebna do sprzedaży: inwestycję Pawła sprzedaliśmy w całości bez strony głównej — wystarczył landing z kwalifikacją i sekwencje.
Grupa 3
Sytuacje szczególne
4 pytania
To jedyny twardy warunek współpracy. Bez kogoś, kto oddzwoni do leada w 2–3 godziny, system traci sens — telefon w 2–3 godziny daje ~80% większą szansę na dalszy krok niż telefon po dobie. Jeśli nie masz nikogo do telefonów, mamy dwie uczciwe opcje: zatrudniasz osobę do obsługi leadów (pomożemy jej materiałami szkoleniowymi) albo wracamy do rozmowy, gdy będziesz gotowy. Wolimy powiedzieć to teraz niż wziąć pieniądze i rozczarować Cię za miesiąc.
To najlepszy moment na tę rozmowę. Najlepsi deweloperzy zaczynają sprzedaż na etapie dziury w ziemi — im wcześniej budujesz listę zainteresowanych, tym łatwiej domykasz pierwsze umowy, gdy budowa się rozwinie. Startujemy zwykle ok. 6 miesięcy przed oddaniem: gdy są wizualizacje, cena i lokalizacja. Bonus, który podkreśla Marcin: „Lead, który nie kupi teraz, kupuje przy kolejnej inwestycji — poznają nas jako firmę."
Jasne — to decyzja kapitałowa i tak powinno być. Dwie rzeczy, które pomagają wspólnikom: po pierwsze, wszystkie liczby z tej strony można zweryfikować (wideo-opinie klientów z imienia i firmy). Po drugie, brak długoterminowej umowy — ryzyko jest ograniczone do jednego miesiąca, nie roku. Marcin, który odpowiadał przed wspólnikami: „Odpowiadam nie tylko za siebie, ale i za wspólników — prezentacja przekonała mnie, że to ma sens."
Bo specjalizacja to matematyka, nie hasło. Każde 5% poprawy — w nagłówku, w SMS-ie, w czasie reakcji — zostaje w systemie na zawsze i pracuje u kolejnych klientów. Agencja „od wszystkiego" uczy się Twojej branży za Twoje pieniądze. A Meta (Facebook + Instagram)? Bo tam Twój klient realnie spędza wieczory — nikt nie scrolluje Otodomu o 21:00. Reklama trafia do niego, zanim w ogóle zacznie szukać na portalach.
Nie znalazłeś swojego pytania?
Zadaj je na bezpłatnej konsultacji — odpowiemy tak samo szczerze jak wyżej. A jeśli okaże się, że nie jesteśmy dla Ciebie, też to usłyszysz.