Grudzień i styczeń — miesiące, w których „nikt nie kupuje". Paweł sprzedał wtedy dwa domy o łącznej wartości 2,4 mln zł. Koszt zdobycia jednego nabywcy: około 1 000 zł.
Bliźniaki pod Warszawą, dom za ok. 1,2 mln zł. Mała inwestycja, kilka domów w etapie. Wcześniej: Otodom, OLX — wolna sprzedaż, zero kontroli. I spory sceptycyzm na starcie:
„Miałem negatywne doświadczenia z agencjami — wrzucało się pieniądze, one ginęły i nie było żadnego efektu."
„Dostałem taki przekaz, że dostanę gruszki na wierzbie. Nie mogłem w to uwierzyć… a ty te gruszki na wierzbie dowiozłeś."
Pełny system HyperSell — reklamy Meta, landing z ceną i lokalizacją przed formularzem, automatyzacje e-mail + SMS, follow-up. Ciekawostka, która najlepiej pokazuje mechanikę: inwestycja została sprzedana bez strony głównej — wystarczył sam lejek.
Około 225 leadów przy CPL 10–12 zł. Ponad 100 wykonanych telefonów, 20–25 spotkań, 2 sprzedane domy — wszystko w sezonie, który branża uważa za martwy. Paweł opisuje to lepiej niż my:
„We wtorek wchodzę i patrzę, a tam mam już naście, dziesiąt, może nawet małe sto leadów. Byłem codziennie w szoku."
„Sprzedaliśmy całą inwestycję w miesiąc — w najgorszym okresie na rynku, środek zimy, rekordowo wysokie stopy."
To jest tak, jakbym się przesiadł z roweru do lokomotywy. To w ogóle inny świat.
„Wcześniej nie byłem w stanie zaplanować przychodów — teraz dużo lepiej zarządzam stroną przychodową."
To nie był jednorazowy strzał — Paweł wrócił z kolejnymi etapami. Współpraca objęła 3 inwestycje, a sprzedaż przestała być loterią.
CPL 10–12 zł to wynik wyjątkowy, nie standard — typowy koszt leada w deweloperce to 40–80 zł. Pokazujemy ten case nie dlatego, że obiecujemy takie liczby każdemu, tylko dlatego, że pokazuje dwie rzeczy: system działa przy małym budżecie i działa poza sezonem.